Posts

Sardynia i operacja "żołnierz idzie" dzień 1

Image
 Sardynia i operacja "żołnierz idzie" Pisze się rok 2022, czyli 2 rok pandemii. Po zimowym lockdownie, na wiosę znowu otwierają się granice i powraca możliwość podróżowania. Na pierwszy wyjazd w tym roku dedycuję się na Sardynię a dokładniej na wzięcie udziału w moim pierwszym rejsie żeglarskim wokół tej wyspy. Rejs organizuje  Klub Podróżniczo Żeglarski “HORYZONT” z Katowic. Klub z polecenia mojego już byłego kolegi Bartosza Woszkowskiego "Mysłka".  Drogie morskie do tej pory pokonywałem tylko na krótkich dystansach, maksylnie kilku godzinowych (rejs Helsinki - Tallin, połowy ryb na Cyprze i Egipcie), spędzenie całego tygodnia na morzu jest czymś zupełnie nowym i absolutnie poza strefą komfortu. Ale czy nie na tym polega piękno osobistego rozwoju? Zwłaszcza, że mam fobię z utunięcia :) Po wysłuchaniu od najbliższch krytyki, w co się to pakuje, kupuje bilety na przelot do Cagliari via Malpenza i szykuje się do kolejnej przygody. Dostanie się do Cagliara z Pragi jest...

Diamentowa Antwerpia

Image
Szybki city break do Antwerpii, bardzo pozytywnie mnie zaskoczył i naładował pozytywną energią. Bajeczna wręcz pogoda, stworzyła wspaniałe tło dla tego malowniczego miasta. Wydostanie się z dworca kolejowego, było trochę czasochłonne, ale na koniec czekał piękny architektoniczny cymesik.  Po przyjeździe pierwsze kroki skierowałem do miejscowego lokalu, szczycącego się aż 33 piwami na kiju. Pierwsze próby lokalnych dań, frytek z majonezem i piw zapowiadały break w diecie na czas pobytu w Belgii.  Piękno i subtelność Antwerpii ukazały się na drugi dzień w pięknej słonecznyej scenerii. Miasto urzeka architekturą i licznymi wąskimi uliczkami, pełnych kafejek, gdzie można posilić się kawą i czekoladą.  Serce miasta to bezwątpliwie stary Rynek z katedrą, najwyższym budynku w mieście oraz przepięknym ratuszem wpisanym na listę UNESCO. Miejska legenda mówi o rzymskim legioniście, który pokonał miejscowego olbrzyma, odcinając mu dłoń i wrzucając do rzeki. Symbol odciętej ręki możn...

Oravski zamek i gazdowskie haluszki

Oravski zamek powstał w XIII wieku, w tzw. "złotym wieku zamków". Jest to prawdziwa perełka dla fanów średniowiecznych zamków. Umieszczona na wierzchołku skały romański gród, był rozbudowany postępem czasu o kolejne nadworza i części mieszkalne. Zamek oprócz podstawowej roli obronnej, pełnił również funkcje administracyjne i sądownicze na oravskich ziemiach. To tutaj miejscowa szlachta rozstrzygała spory między sobą. Zamek jest umieszczony w pięknym malowniczym miejscu a u jego stóp płynie rzeka Orava. Zamek zwiedza się pokonując kolejne nadworza i schody, wspinając na sam szczyt skały. Obecnie pomieszczenia zamko we pełnią funkcję muzealne. Zgromadzone tu artefakty dotyczą średniowiecznego uzbrojenia, wyposażenia zamku z czasów renesansu, czy też kolekcji ludowej ziemi oravskiej. Z zamku jest bajeczny widok na dolinę i góry. W piękny pogodny dzień można podziwiać Fatrę i Małe Tatry. W miejscowych kolibach licznie występujących pod zamkiem, można oczywiście posmakować miejsco...