Diamentowa Antwerpia

Szybki city break do Antwerpii, bardzo pozytywnie mnie zaskoczył i naładował pozytywną energią. Bajeczna wręcz pogoda, stworzyła wspaniałe tło dla tego malowniczego miasta. Wydostanie się z dworca kolejowego, było trochę czasochłonne, ale na koniec czekał piękny architektoniczny cymesik. 


Po przyjeździe pierwsze kroki skierowałem do miejscowego lokalu, szczycącego się aż 33 piwami na kiju. Pierwsze próby lokalnych dań, frytek z majonezem i piw zapowiadały break w diecie na czas pobytu w Belgii. 
Piękno i subtelność Antwerpii ukazały się na drugi dzień w pięknej słonecznyej scenerii. Miasto urzeka architekturą i licznymi wąskimi uliczkami, pełnych kafejek, gdzie można posilić się kawą i czekoladą. 


Serce miasta to bezwątpliwie stary Rynek z katedrą, najwyższym budynku w mieście oraz przepięknym ratuszem wpisanym na listę UNESCO. Miejska legenda mówi o rzymskim legioniście, który pokonał miejscowego olbrzyma, odcinając mu dłoń i wrzucając do rzeki. Symbol odciętej ręki można często znaleźć w architekturze i sztuce.
Miasto ma swój flamandzki klimat, ale nie brakuje mu również kosmopolitycznych akcentów. Bez wątpienia Chińska brama jest jednym z nich, ale w mieście można znaleźć i akcenty z czarnego 


Comments